Jakość produktów pszczelich na rynku a pszczelarstwo naturalne

Lew Tołstoj: „Pan Bóg stworzył pożywienie, a diabeł nasłał kucharzy”

miód amitrazowy

Bioróżnorodność pszczół, selekcja naturalna, naturalne ich rozmnażanie i krzyżowanie, unikanie forsowania pszczół do wygórowanej miodności, łagodności i wielkości, odporność na choroby w tym roztocze Warroa. To są szczytne cele i idee, dla których warto prowadzić pasiekę w stylu pszczelarstwa naturalnego, obwarowaną naszymi stowarzyszeniowymi zasadami.
Ktoś mógłby powiedzieć, że go nie stać, że traktuje pasiekę jako źródło dochodu i pracę zawodową. Czy tak jest w rzeczywistości, to już inna dyskusja.

Są jednak jeszcze inne powody (o czym wielu zapomina), dla których warto prowadzić taką pasiekę zawodowo lub hobbystycznie, a także wspierać pszczelarzy naturalnych zakupem droższych produktów pszczelich, wyprodukowanych przez ich pszczoły, ale za to jakościowo zdecydowanie lepszych. Zyskiem jest własne zdrowie i świadomość skąd się ono bierze.
Bierze się ono m.in. dzięki spożywaniu organicznie wyprodukowanej, w pełni nieprzetworzonej, a więc surowej, nierafinowanej, bogatej enzymatycznie żywności. Co to jest żywność organiczna wyjaśnia bardzo dobrze jeden z moich autorytetów Paul Chek. Czytaj więcej „Jakość produktów pszczelich na rynku a pszczelarstwo naturalne”

Przekonać nieprzekonanych

Ciężkie jest życie „trzymacza” a jeszcze cięższe pszczelarza naturalnego który otwarcie mówi, że leczenie jest złe a pszczoły wolą mieć zdrowe i czyste gniazdo. Wolność jednych nie może być kosztem drugich a pszczelarzy obowiązuje taka sama dyscyplina i reguły współżycia jak ludzi. Cytat troszkę przez mnie zmieniony ale pokazuje, że zapędy niektórych w pszczelarstwie właśnie takie są… Otóż chcieliby wprowadzić obowiązkowe leczenie wszystkich rodzin w kraju, chcieliby na dodatek wprowadzić obowiązkową kontrole tego leczenia i chcieliby co jest już pewne narzucić wszystkim jeden rodzaj leku… O zgrozo i wszystko dla dobra pszczół aby żyło się im lepiej, dawały więcej miodu, mniej żądliły, nie uprawiały seksu, nie uciekały z przytulnych uli i kiedy pszczelarz każe umierały gdy już nie są potrzebne…

Nie zgadzam się na takie pszczelarstwo, nie zgadzam się na chemię w ulach i nie zgadzam się z komercyjnymi trendami nakazującymi mieć wszystko najlepsze.

My „trzymacze” oraz pszczelarze naturalni obiecujemy mieć pszczoły wolne, bez leczenia, bez nakazów wydajności miodowych, bez nakazów rasowych itd. Tak mógłby się zaczynać wstęp otwartego listu do pszczelarzy komercyjnych których w Polsce jest bardzo dużo i którzy w większości uważają, że tylko dzięki nim pszczoły jeszcze jakoś dają radę bo leczyć trzeba i nie ważne jak leczyć ale trzeba leczyć żeby pokonać Varroa która wraz z innymi zagrożeniami plądruje nasze pasieki. Czytaj więcej „Przekonać nieprzekonanych”

Wizyta u miejskich pszczół

Miasto na pierwszy rzut oka wydaje się beznadziejnym miejscem dla pszczół. Dużo betonu, dużo asfaltu i pełno ludzi biegających za swoimi sprawami. Jednak kiedy zaczniemy zwracać uwagę na rośliny które kwitną dostrzeżmy na nich różne owady a m.in. pszczoły miodne. Wtedy zastanowimy się, że jednak miasto może być bardzo dobrym terenem dla pszczół choćby biorąc pod uwagę brak monokultur uprawowych które poddawane są różnym zabiegom i opryskom chemicznym. W dodatku od wczesnej wiosny do późnej jesieni w mieście zawsze pojawiają się rośliny, krzewy czy drzewa które dostarczą pszczołom pyłku i nektaru potrzebnego na rozwój czy przeżycie.

kolorowe miejskie ule
kolorowe miejskie ule

W ramach odkrywania różnych sposobów pszczelarstwa wybrałem się z kolegą Zenonem który umówił nas na spotkanie z pewnym bardzo życzliwym pszczelarzem posiadającym pszczoły w centrum dużego miasta. Oczywiście z chęcią wybraliśmy się do jego miejskiej pasieki podpatrzeć jak pszczółki dają sobie radę w warunkach miejskich pożytków… Czytaj więcej „Wizyta u miejskich pszczół”

Dawcom w Darze Wolne Pszczoły

dawcomwdarze

W miesiącu maju pszczelarze przygotowują się na pierwsze miodobranie z pożytków wiosennych takich jak sady, mniszek czy rzepak. Wszystko co dzieje się w przyrodzie zależy od pogody a tegoroczna wiosna sprzyja nektarowaniu roślin i pszczoły uwijają się w ciężkiej pracy…

Każdy kto lubi miód wie, że wiosenne miody odznaczają się bardzo dużą słodyczą i przyjemnym zapachem. Największe łasuchy docenią smak takiego miodu…

Nasze Stowarzyszenie włączyło się do akcji portalu Dawcom w Darze i na miesiąc maj postanowiło obdarować szczęśliwego zwycięzcę który zostanie wyłoniony w drodze losowania słoiczkiem pysznego, naturalnego miodu…

Serdecznie zapraszamy do udziału w majowej edycji konkursu. Wśród osób, które w maju’ 2015 honorowo oddadzą krew i przyślą zdjęcie potwierdzającego to wpisu w legitymacji HDK zostanie rozlosowany słoiczek miodu.

Więcej o akcji na stronie:  http://www.dawcomwdarze.pl/?p=1190
Pszczoły również pomagają krwiodawcom…

Ruszamy, ruszamy, ruszamy !!!

Dziś jest ten dzień. Po kilku tygodniach prac nad stroną internetową i forum, wymianie wielu myśli i uwag w naszym wąskim gronie, dotyczących zamieszczanych treści, a także wizualnej formy naszych internetowych środków przekazu, jesteśmy dumni i szczęśliwi mogąc ogłosić, że nasza praca idzie w świat i zaczyna żyć własnym życiem! Strona „wisiała” już od jakiegoś czasu na swoim własnym adresie, ale wciąż traktowaliśmy ją jako „wersję roboczą”. Dziś może nie jest jeszcze w pełni ukończona i na pewno od czasu do czasu pojawią się jakieś zmiany i modyfikacje, ale możemy uznać jej podstawową funkcjonalność i treści za ukończone. Czytaj więcej „Ruszamy, ruszamy, ruszamy !!!”